Dyrektor ds. administracji Korona Candles S.A.
gm. Wieluń, woj. łódzkie

Zbigniew Skoczylas

Producent świec Korona Candles to jedna z największych firm w regionie łódzkim. Wieluńska fabryka zatrudnia ok. 1000 osób i wytwarza dziennie 9 milionów świec, głównie zapachowych. Już od pięciu lat spółka wykorzystuje gaz ziemny do celów produkcyjnych i grzewczych. O tym, jak w zakładzie przy ul. Fabrycznej sprawdza się błękitne paliwo, rozmawiamy ze Zbigniewem Skoczylasem, Dyrektor ds. administracji Korona Candles S.A.

Podłączyliście się Państwo do sieci gazowej w 2014 r. Jakie względy zaważyły na tej decyzji?

- Po tym, jak zapadła decyzja o gazyfikacji Wielunia, zaczęliśmy myśleć o zmianie kotłowni olejowej na gazową. Gdy tylko nitka gazowa została dociągnięta na Fabryczną, podjęliśmy rozmowy z EWE. Na decyzji o podłączeniu się do sieci zaważyło kilka aspektów. Na pewno duże znaczenie miała cena wytworzenia energii cieplnej. Kolejna kwestia to ochrona środowiska, bo jesteśmy powiązani z dużymi firmami, naszymi klientami, z którymi współpracujemy w tym obszarze. Ponadto nasze piece miały już kilkanaście lat i też należało już planować ich wymianę. Wiązało się to nie tylko z budową nowej kotłowni i wymianą pieców, ale też z przebudową całej wewnętrznej sieci cieplnej.


Czyli można powiedzieć, że pojawienie się sieci gazowej w Wieluniu pozwoliło nadać planom modernizacji zakładu realnego kształtu.

- Pozwoliło nam to szybciej podjąć decyzję o zainwestowaniu w nowe źródło ciepła. Zrobiliśmy dużo więcej, niż było potrzeba, by korzystać z gazu, bo aż się prosiło, żeby przy okazji to unormować. Podeszliśmy do tematu kompleksowo. Było to dla nas znaczące wyzwanie, również finansowe.


Jak dużo Korona zużywa gazu i do czego konkretnie?

- W okolicy jesteśmy jednym z większych odbiorców. Korzystamy z gazu przez cały rok, ponieważ jest nam potrzebny do celów produkcyjnych. Oczywiście pobór jest zróżnicowany w zależności od pory roku. Latem zużywamy mniej więcej połowę tego, co zimą, kiedy dochodzi ogrzewanie i też większe są straty ciepła. Odbieramy około 900 tysięcy metrów sześciennych na rok, więc jest to dosyć duża ilość. Ogrzewamy biurowce, hale, magazyny, ale większość gazu idzie do technologii, czyli podtrzymania temperatur parafin, olejów. Mamy ponad 20 zbiorników, każdy o pojemności 60 tysięcy litrów. Utrzymujemy w nich temperaturę w granicach 70 stopni. Oczywiście parametry wyjścia z kotłowni muszą być wyższe i oscylują na poziomie 85 stopni.


Co może Pan powiedzieć o bezpieczeństwie dostaw gazu i obsłudze instalacji?

- Od momentu podłączenia w 2014 r. do dziś nie mieliśmy żadnych problemów z dopływem gazu. Nie było nawet godziny przerwy, czy nawet spadku ciśnienia. Muszę pochwalić firmę EWE, bo często sprawdzają, czy ze stacjami gazowymi jest wszystko w porządku. W utrzymaniu cała instalacja jest bardzo tania. Nie ma przy tym dużo pracy. Kiedy mieliśmy kotłownię olejową, co kilka dni odbywało się tankowanie, przy którym musiał być pracownik. Na bieżąco też należało pilnować parametrów, do tego jeszcze rozliczenia z urzędem skarbowym. Było to wszystko dość obciążające. Teraz kotłownia pracuje w automacie. Oczywiście musimy planować, przewidzieć, ile w danym okresie potrzebujemy gazu, ale na bazie doświadczeń lat poprzednich można to łatwo zrobić. Mamy też czujniki zużycia ciepła, także na bieżąco kontrolujemy, gdzie mamy jakie zużycie.Korona się rozwija. W tym celu m.in. wykupiono obiekty po Neotechu.


Czy one również mają dostęp do błękitnego paliwa?

- Obiekty modernizujemy pod nasze potrzeby i od początku jednym z założeń było, żeby obie kotłownie zasilać tym samym paliwem. Tam był gaz przywożony w zbiornikach i pierwszą zimę po nabyciu obiektów bazowaliśmy na tym. Po sezonie grzewczym wyremontowaliśmy kotłownię, pociągnęliśmy nitkę gazową i od kwietnia tamtego roku funkcjonuje na gazie ziemnym. Ekonomicznie jest to bardziej uzasadnione i oczywiście mniej kłopotliwe.


Dziękuję bardzo za rozmowę.

Zużywają rocznie 900 tysięcy metrów sześciennych gazu ziemnego.

Serwis korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.Więcej