gm. Działoszyn, woj. łódzkie

Tadeusz Szewczyk

W powiatach wieluńskim i pajęczańskim wybudowano ok. 190 kilometrów gazociągów średniego ciśnienia. Do błękitnego paliwa przekonuje się coraz więcej klientów indywidualnych, firm i instytucji publicznych. - Krążąca opinia o dużych kosztach korzystania z gazu okazała się mocno przesadzona – mówi Tadeusz Szewczyk, klient EWE z Działoszyna.


EWE posiada swoje sieci gazowe na terenie 49 gmin w sześciu województwach. W Łódzkiem spółka z 20-letnim doświadczeniem na rynku energetycznym operuje na obszarze dwóch powiatów: wieluńskiego i pajęczańskiego. Długo oczekiwany gaz został tutaj doprowadzony w latach 2011-2012 przy wsparciu unijnej dotacji z programu Infrastruktura i Środowisko. Do dziś powstało ok. 190 kilometrów gazociągów średniego ciśnienia w gminach Wieluń, Mokrsko, Czarnożyły, Wierzchlas, Osjaków, Siemkowice, Działoszyn i Pajęczno. Jako jedni z pierwszych w powiecie pajęczańskim do gazociągu przyłączyli się państwo Bogusława i Tadeusz Szewczykowie z Działoszyna. Cenią sobie przede wszystkim wygodę, która wiąże się z korzystaniem zautomatyzowanej instalacji oraz nie powodującej zanieczyszczeń.


- Gaz wykorzystujemy do ogrzewania budynku o powierzchni użytkowej 130 metrów kwadratowych, ciepłej wody oraz w kuchni. Gaz to komfort. Po ponad pięciu latach jego użytkowania mogę powiedzieć, że nigdy bym nie powrócił do ogrzewania węglem – nie ma wątpliwości Tadeusz Szewczyk.


Będąc klientem EWE, można wybrać jedną z dwóch form rozliczania się za dostawę ekologicznego paliwa. Jeśli ktoś lubi planować i kontrolować swój domowy budżet, może płacić co miesiąc ustaloną z góry stałą zaliczkę w ramach opcji EWE Constans. Raz do roku następuje odczyt rzeczywistego zużycia i rozliczenie roczne oraz ustalenie zaliczek na przyszły rok. W ten właśnie sposób rozliczają się państwo Szewczykowie.


- Jeszcze nie wystąpiła dopłata. Krążąca opinia o dużych kosztach korzystania z gazu okazała się mocno przesadzona – mówi Tadeusz Szewczyk. Wskazuje przy tym na rozwiązania, których zastosowanie pozwala oszczędnie gospodarować ciepłem: - Budynek trzeba przygotować do instalacji gazowej. Mam na myśli ocieplenie ścian i strychu, szczelne okna z możliwością mikrowentylacji, głowice termostatyczne na grzejnikach. Warto także ogrzewać pomieszczenia, w których się często przebywa, w pozostałych wystarczy 18 stopni. Dodatkowo podczas nieobecności w domu, np. urlop korzystam z funkcji sterownika – opowiada pan Tadeusz.


Druga z wspomnianych możliwości rozliczania się to EWE Symetria, która została przygotowana z myślą o osobach, które zamiast rocznych rozliczeń, wolą na bieżąco płacić za realne zużycie gazu. W tym przypadku odczyty gazomierza są dokonywane przez klienta raz w miesiącu. Opłaty są mniejsze latem, a większe zimą, kiedy wykorzystujemy gaz do ogrzewania domu. Dodatkowo klient może wybrać termin płatności – pierwszego albo piętnastego dnia danego miesiąca.


Koszty wymiany starego kotła węglowego na ogrzewanie gazowe, a także termomodernizacji budynku, można częściowo pokryć dotacją z ogólnopolskiego programu „Czyste powietrze”. Wysokość wsparcia jest uzależniona od dochodów, maksymalnie może to być 90 proc. kosztów kwalifikowanych. Najważniejszym celem programu jest ograniczenie emisji do atmosfery szkodliwych substancji, które powstają na skutek ogrzewania domów jednorodzinnych słabej jakości paliwem w przestarzałych domowych piecach. Problem dotyczy również okolicy, w której mieszka Tadeusz Szewczyk.


- Oprócz programów, które wspierają finansowo zmianę ogrzewania na ekologiczne, bardzo ważne są także kampanie informacyjne, jakie przeprowadza m.in. EWE, które uświadamiają ludzi o problemie smogu. Nie bądźmy obojętni wobec tego jakim powietrzem oddychamy. – podsumowuje Tadeusz Szewczyk.

W regionie łódzkim EWE wybudowała sieci gazowe w ośmiu gminach.

Serwis korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.Więcej