gm. Radzyń Podlaski,lubelskie

Jarosław Warwas

Od ilu lat jest Pan Klientem EWE?

- Klientem EWE jestem od czasu przeprowadzki z Radzynia na wieś, czyli od ponad 6 lat. Kiedy szukaliśmy z żoną nowego domu, jednym z warunków kupna była możliwość podłączenia gazu ziemnego. EWE na szczęście można znaleźć także w małych miejscowościach i dzięki temu udało nam się znaleźć wymarzony dom.


Skąd Pan dowiedział się o naszej firmie i możliwości przyłączenia się
do sieci gazu ziemnego?

- O możliwości podłączenia gazu dowiedziałem się od przyszłych sąsiadów z Branicy i znajomych z sąsiedniego Marynina, którzy z usług EWE korzystają już od dłuższego czasu. Bardzo sobie chwalili współpracę z EWE. A pozostałe informacje, te o firmie oraz o przyłączeniu do sieci uzyskałem przez internet.


Do czego wykorzystuje Pan gaz ziemny?

- Pewnie nie powiem niczego odkrywczego, bo chyba, jak większość klientów EWE gaz wykorzystuję do ogrzewania domu, podgrzewania wody i gotowania.


A dlaczego jako paliwo wybrał Pan gaz ziemny?

- Ten rodzaj ogrzewania wybraliśmy kierując się przede wszystkim wygodą. Wiadomo ile jest pracy przy ogrzewaniu domu piecem węglowym, czy na drewno. Poza tym mamy też pewność, że niezależnie od tego czy jesteśmy na miejscu, czy gdzieś wyjeżdżamy, w domu zawsze będzie ciepło. Wystarczy tylko wpisać odpowiednie ustawienia do sterownika i sprawa załatwiona. Poza tym duże znaczenie ma dla nas ochrona środowiska. Wszak przeprowadzając się na wieś, także mieliśmy to na uwadze. A skoro już mieszkamy na wsi, to nie chcemy zatruwać powietrza, którym oddychamy. Nasi sąsiedzi z okolicznych domów, także przecież korzystają z gazu ziemnego.


A zanim zdecydował się Pan na gaz, czym ogrzewał wcześniej dom?

- Dom, który kupiliśmy wyposażony był w piec węglowy, co gorsza starego typu. Mimo, że korzystaliśmy z niego przez niecałe 2 miesiące, poczuliśmy co to znaczy ogrzewać dom węglem. Mieliśmy mały i stary piec. Węgiel lub drewno trzeba było dokładać co kilka godzin. Najgorzej było rano. Budziliśmy się zmarznięci. Ja dość dużo pracuję, więc obsługą pieca często musiała zajmować się moja żona. Przynoszenie drewna, węgla no i te ogromne ilości popiołu, które trzeba było wynieść, to nie było zajęcie dla kobiety. Poza tym cała instalacja także była przestarzała i wodę musieliśmy podgrzewać termą elektryczną. Kiedy dostaliśmy pierwsze rachunki za prąd złapaliśmy się za głowę…


Jak rozumiem chyba nie zastanawialiście się Państwo nad zmianą systemu grzewczego w domu?

- Po tych pierwszych miesiącach wiedzieliśmy, że decyzja dotycząca gazu ziemnego jest jak najbardziej słuszna. Cenimy sobie przede wszystkim wygodę, a korzystając z gazu ziemnego jedyne o czym musimy pamiętać to o płaceniu co miesiąc rachunków . A i w tym może nas wspomóc nasz bank. Już nie musimy, jak każdego roku myśleć o kupowaniu opału, jego składowaniu, załadunku do pieca i ciągłym sprzątaniu popiołu. Teraz wystarczy, że odpowiednio ustawimy sterownik przy kotle gazowym. Piec wraz czujnikami temperatury w domu i na zewnątrz pozwalają ustawić odpowiednią temperaturę dla każdego dnia tygodnia, każdej godziny dnia. Gorąca woda dostępna jest w każdej chwili. To co cieszy żonę, to fakt, że wreszcie jest czysto, bo skończyła się codzienna „walka” z popiołem. Druga ważna sprawa to działania proekologiczne. Wszyscy wiemy czym jest smog i ile osób choruje z jego powodu na schorzenia układu oddechowego. W Polsce jest on przyczyną kilkudziesięciu tysięcy przedwczesnych zgonów rocznie. Nasz kraj jest w ścisłej czołówce najbardziej zanieczyszczonych państw w Europie. Problem zanieczyszczenia powietrza wbrew pozorom dotyczy nie tylko dużych miast. Proszę spojrzeć na czarny dym wydobywający się z kominów i okopcone dachy domów. Na szczęście wielu moich sąsiadów, dzięki EWE, korzysta z gazu ziemnego. Proszę mi wierzyć, ale różnicę da się wyczuć w powietrzu. Kiedy siądziemy wieczorem na tarasie smugi ciemnego dymu są już coraz mniej widoczne. Z okolicznych kominów widać tylko niewielki jasny dym… Korzystając z gazu ziemnego zmniejszamy zanieczyszczenie powietrza w naszym najbliższym otoczeniu.


Która z wymienionych przedstawionych przez Pana zalet jest dla Pana najważniejsza?

- A mogę odpowiedzieć w imieniu mojej żony?

Oczywiście

- Wygoda, wygoda i jeszcze raz wygoda. O czystszym powietrzu już nie będę wspominał.


A jak ocenia Pan współpracę z EWE?

- Bardzo dobrze. Wszystkie formalności związane z podłączeniem gazu załatwiliśmy drogą telefoniczną, mailową lub listownie. Do nowego domu wprowadziliśmy się 30 sierpnia i do początku sezonu grzewczego pozostało niewiele czasu. Baliśmy się, że nie zdążymy przed zimą. Na szczęście formalności nie było zbyt wiele, przedstawiciele EWE byli bardzo pomocni i wszystko zostało załatwione szybko i bezproblemowo.


Czyli, jak rozumiem, poleciłby Pan firmę i produkt EWE – gaz ziemny?

- Polecam wszystkim. To naprawdę wygodne, ekologiczne i ekonomiczne rozwiązanie problemu ogrzewania domu. Tym bardziej, kiedy współpracuje się z profesjonalistami z EWE.

Dziękuję za rozmowę.

Jestem w EWE, bo gaz ziemny to wygoda - jedno źródło, które zaspokaja wszystkie potrzeby mojego domu.

Serwis korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w Twojej przeglądarce.Więcej